Rozpoczął się Międzynarodowy Tydzień Otwartego Dostępu (Open Access Week), którego tegorocznym hasłem jest „The Cost of Knowledge” – „Koszt wiedzy”. [1]
Czy wiemy, ile kosztuje publikowanie w otwartym dostępie w Polsce? Nie znamy pełnej kwoty, ponieważ wydatki te są rozproszone pomiędzy instytucjami, grantami i innymi źródłami finansowania.
Wiemy natomiast, że zaraportowano ponad 44 mln zł kosztów publikacji w czasopismach MDPI za 2025 rok. A to tylko jeden wydawca i być może niepełne dane. [2]
Warto przy tym pamiętać, że publikowanie naukowe jest niezwykle dochodowym biznesem. Marże operacyjne (czyli zysk „na rękę”) największych wydawców sięgają kilkudziesięciu procent kosztu publikacji [3], wynoszącego zazwyczaj kilka tysięcy dolarów. Trudno nie dostrzec paradoksu: badania finansowane są w dużej mierze ze środków publicznych, artykuły i recenzje powstają dzięki pracy naukowców, a na ich upowszechnianiu ogromne zyski osiągają komercyjne przedsiębiorstwa.
Open access zwiększa dostępność wyników badań, ale nie eliminuje kosztów komunikacji naukowej. W modelu APC koszty te ponoszą autorzy, instytucje i grantodawcy, często ze środków publicznych.
Warto więc pytać nie tylko o to, czy wiedza powinna być otwarta, ale też kto za tę otwartość płaci, kto na niej zarabia i czy obecny model finansowania rzeczywiście służy nauce.
Czy zamiast przeznaczać kolejne miliony na opłaty publikacyjne, nie powinniśmy w większym stopniu inwestować w alternatywy, chociażby diamond open access, repozytoria i publiczna infrastruktura wydawnicza?
[1] https://www.openaccessweek.org/blog/2026/theme
[2] https://forumakademickie.pl/ile-polskie-instytucje-wydaja-na-publikacje-w-mdpi/
